Każdy w życiu ma jakieś marzenia, ja też je mam, ale nigdy nie lubiłam tylko marzyć, lubiłam i lubię je spełniać i realizować. Oto moja „historia spełnionych marzeń…”

Od kiedy byłam małą dziewczynką marzyłam o przeprowadzce do Londynu. A to dlatego, że właśnie tam wyjechał mój tata, kiedy miałam 5 lat, ale niestety już do nas nie wrócił, a moi rodzice po roku się rozwiedli. Moja mama dzielnie radziła sobie ze wszystkimi obowiązkami, dbając o mnie, o dom i o siebie. Ja wciąż marzyłam o wyjeździe, czytałam wszystkie prasowe nowinki o rodzinie królewskiej, a temat Wielkiej Brytanii był dla mnie numerem jeden.

W końcu po studiach wyjechałam do upragnionego Londynu, zamieszkałam w tej samej dzielnicy co mój tata, by być bliżej niego. Nigdy nie pogodziłam się z jego odejściem, czułam się porzucona i w rezultacie naszą relację można by przyrównać do pogody, raz słońce, a raz deszcz, a jeszcze innym razem burza z piorunami.

Na szczęście byłam już dorosła i miałam już swoje życie, choć jeszcze wtedy nie wiedziałam, jak moja przeszłość wpłynie na moją przyszłość. Zawodowo realizowałam swoje plany - przez wiele lat pracowałam na dynamicznym Londyńskim rynku w wymagających branżach: modowej jako Kupiec, logistycznej w sprzedaży i marketingu, jako Międzynarodowy Koordynator oraz w IT jako Office Manager.
Budowałam dobre relacje z klientami oraz partnerami biznesowymi, które owocowały świetną współpracą oraz strategicznymi kontaktami od dalekiego wschodu po transatlantyk. Współpracowałam z takimi gigantami jak:

Tesco, Superdrug, Debenhams, Next, River Island, Faith, British Airways, LOT, Virgin Airlines, Lufthansa, Swiss Airlines, Axa direct, Aviva, AIG - aby wymienić tylko najbardziej znane.

W firmach, w których pracowałam, każdy z właścicieli znał mnie osobiście i wiedział jaką stanowię wartość, i co wnoszę do jego firmy. Wówczas jeszcze nie widziałam co to jest „Turkusowe zarządzanie”, ale teraz już wiem, byłam chwalona za „dobrze wykonaną robotę”, miałam swobodę w działaniu i wprowadzałam swoje pomysły do nowych projektów.
Doświadczenia te budowały we mnie poczucie własnej wartości, co procentowało w przełamywaniu typowych stereotypów myślowych moich angielskich kolegów o polakach i pokonywaniu wielu przeszkód pozornie ‘nie do pokonania’ - doceniam więc wyzwania, jakie stawia dzisiejszy dynamicznie zmieniający się świat.

Prywatnie z moim narzeczonym, a później już mężem, mieliśmy wówczas wspaniały czas - każde z nas miało dobrą pracę, ciekawe projekty, chodziliśmy na wieczorne spacery, na siłownię, jeździliśmy na wycieczki rowerowe, często wychodziliśmy do restauracji, do kina, każdy wspólny rok witaliśmy na balu sylwestrowy, robiliśmy sobie weekndowe wypady do spa, mieliśmy fajne wakacje, tak naprawdę nigdy się ze sobą nie nudziliśmy.

Nie było nawet jednego dnia, kiedy byłabym w pracy zdenerwowana lub nie mogła się na niej skupić, gdyż między nami było coś nie tak.
Po powrocie do Polski podjęliśmy z mężem decyzję, że ja zrobię sobie przerwę w karierze, aby poświęcić czas wychowaniu naszego wspaniałego syna i prowadzeniu domu, a on będzie realizował się zawodowo.

Zderzenie z nową rzeczywistością, biurokracją, nowe zasady, ogrom nowych obowiązków w domu i przy domu, przeciekający dach, zalana piwnica, sprawiło, że pojawiły się konflikty w związku, których wcześniej u nas nie było.

Nagle nie potrafiliśmy ze sobą normalnie rozmawiać, ja prawie w każdej rozmowie czuła, że mój mąż za wszystko mnie obwinia. Bardzo się od siebie oddaliliśmy, wydawało mi się, że ja w ogóle nie znam tego człowieka. Po cichu snułam destrukcyjne plany odejścia, choć nie chciałam, aby nasze dziecko było z rozbitej rodziny, tak jak ja. Moja pewność siebie, jak i poczucie wartości zostało silnie nadszarpnięte.

Odezwała się przeszłość, czułam się odpowiedzialna za dobry humor mojego męża, niepewna w tej relacji, brałam za dużo obowiązków na siebie, gdyż bałam się odrzucenia z jego strony. Doskonale pamiętałam z dzieciństwa to okropne uczucie porzucenia. Czułam potrzebę wsparcia, a nie porady, aby pomóc sobie, ale nie wiedziałam jakiej konkretnie pomocy potrzebuję.
Przełom

Dzięki jednemu ze szkoleń dr Mateusza Grzesiaka dowiedziałam się o istnieniu (oczywiście w naszym umyśle) wewnętrznego dziecka. Bardzo mnie to zainspirowało i zakupiłam książkę „Odkryj swoje wewnętrzne dziecko” Stefanie Stahl, psycholożki i terapeutki, autorki poradników psychologicznych.

Zdałam sobie sprawę, że aby iść naprzód muszę, chcę i pokonam ten kryzys, znajdę rozwiązanie. Ta sytuacja zmusiła mnie do ponownej oceny wszystkiego i ostatecznie w poszukiwaniu rozwiązania, i wymarzonej specjalizacji rozpoczęłam Studium Coachingu.

Teraz widzę, że nasze trudności w życiu można przekuć na pozytywne doświadczenie, które nas wzmocni…
Z powodzeniem wykorzystałam własne umiejętności trenerskie, dotarłam do prawdy, odkryłam swoje schematy myślowe, którymi się kierowałam od dzieciństwa „by siebie chronić”, uwolniłam negatywne emocje, pożegnałam lęk, strach, ograniczone zaufanie i przewartościowałam swoje życie.

Teraz czuję spokój, jestem świadoma swoich emocji, znam swoją wartość i już wiem, że to nie otoczenie oraz jego opinia definiuje to KIM JESTEM. Wciąż się rozwijam, jako osoba zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym.

A moje relacje z mężem są lepszy, niż kiedykolwiek - nie tylko się kochamy, ale i przyjaźnimy.

„Uświadom sobie, że innym jest łatwiej, kiedy mówisz, czego chcesz, niż kiedy wycofujesz się i obrażasz” - Stefanie Stahl
Tak też zrodził się fantastyczny projekt COACHING PEWNOŚCI SIEBIE DLA KOBIET, aby pomagać kobietom, które przeżywają kryzys w związku, pragną aktywacji zawodowej po urlopie macierzyńskim lub marzą o własnym biznesie, a brak pewności siebie i niska samoocena im w tym przeszkadza.

„ Ty sama jesteś odpowiedzialna z swoje szczęśliwe życie, podobnie jak rodzice za swoje.”- Stefanie Stahl


Coaching 5.0. ze mną to rozmowa, ćwiczenia, pytania, których celem jest dotarcie do Twojej prawdy. To piękny, wymagający, dynamiczny i przyjemny proces, podczas którego będziesz się śmiać, możesz płakać, będziesz głęboko myśleć i w pełni odkryjesz swoje najlepsze JA.

Niezależnie od tego, czy sesja odbywa się w gabinecie, czy w parku - zawsze szukam prawdy, ponieważ jest to miejsce narodzin in-nowacji, uwolnienia emocji i zmiany. Z tej jasnej pozycji opracujemy plan, który poprowadzi Cię do osiągnięcia Pewności siebie zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.

Wspaniale jest być świadkiem transformacji jaką przechodzą moje klientki podczas coachingu i zmian, jakie w ich życiu się dokonują.
Jakim jestem Trenerem Pewności Siebie?

Koncentruję się na wynikach, co oznacza, że kiedy współpracujesz ze mną, uzgadniamy mierzalne cele i pracujemy nad ich osiągnięciem poprzez zorganizowany program. Program jest dostosowany do Twoich specyficznych potrzeb i postępuje zgodnie z moim etapowym procesem, w tym praktycznymi strategiami dotyczącymi codziennej pracy. Zamiast rezerwacji kilku sesji i uzyskania miernych rezultatów, moje programy umożliwiają uzyskanie niesamowitych i trwałych rezultatów.

PROGRAMY Pewności Siebie
Co mówią o mnie moi klienci?
Marta jako coach dopasowuje się do potrzeb i wspiera przy wyznaczaniu dróg do osiągnięcia celu. Jest przy tym ciepła i empatyczna. Potrafi motywować, jest skuteczna w swoim działaniu i nie odpuszcza. Potrafi stworzyć przyjemną atmosferę, w której dobrze się pracuje. Nasze spotkania bardo dużo mi dały ...
Czytaj całość

- Magdalena, Warszawa

Marta jest osobą z niesamowitą charyzmą i pozytywną energią. Już podczas pierwszej sesji coachingowej pokazała mi drogę, której dotychczas nie znałam. Zadała pytania, których nigdy wcześniej sama sobie nie zadawałam. Sesja, która z mojej perspektywy miała charakter przyjacielskiej rozmowy przy kawie, dała mi początek nowej drogi...
Czytaj całość

- Edyta, Warszawa


Wsparcie ze strony Marty otworzyło mi drogę do osiągnięcia zdumiewających efektów. Zdobyłam narzedzia dzięki którym swoje zamierzenia teraz relizuje znacznie łatwiej, wiem jak skutecznie wykorzystywać swoje umiejętności, poznałam swoje mocne strony.
Odczuwam też dużo mniej napięcia w kontaktach ...

Czytaj całość

- Elżbieta, Warszawa


Marta dała mi możliwość podejscia do moich problemów z duża swobodą i na luzie stopniując intensywność mojego zaangazowania co było w moim przypadku bardzo ważne. (...) Zawsze myslałem że jestem raczej pewny siebie w kwestiach zarządzania projektami - dziś mogę powiedzieć ze Marta zdefiniowała moją pewność siebie na nowo.
Czytaj całość

- Marek, Warszawa

Marta jako coach dopasowuje się do potrzeb i wspiera przy wyznaczaniu dróg do osiągnięcia celu. Jest przy tym ciepła i empatyczna.
Potrafi motywować, jest skuteczna w swoim działaniu i nie odpuszcza. Potraf stworzyć przyjemną atmosferę, w której dobrze się pracuje. Nasze spotkania bardo dużo mi dały.
Przede wszystkim w moim związku, z którego wyrzucałam siebie. Podczas kolejnych rozmów zmuszających do zajrzenia w głąb siebie powoli zachodziła zmiana w moim sposobie myślenia. Poznałam żródło i zaczęłam doceniać siebie, męża i swój związek.

Jestem niezwykle zadowolona z naszych sesji.

Marta bardzo dziękuję :):):)

Magdalena, Warszawa

Marta jest osobą z niesamowitą charyzmą i pozytywną energią. Już podczas pierwszej sesji coachingowej pokazała mi drogę, której dotychczas nie znałam. Zadała pytania, których nigdy wcześniej sama sobie nie zadawałam. Sesja, która z mojej perspektywy miała charakter przyjacielskiej rozmowy przy kawie, dała mi początek nowej drogi, pozwoliła odkryć co jest dla mnie najważniejsze- tu i teraz.

Od tej pierwszej rozmowy z Martą zaczęłam pracę nad sobą, nad swoim życiem. Wytyczyłam cele i naszkicowałam mapę swojego szczęścia.
MN Coaching polecam osobom, które są otwarte na życiowe zmiany. Marta podczas sesji daje jasno do zrozumienia, że całą swoją energię, uwagę skupia właśnie na Tobie. To poczucie, że Ty jesteś w centrum uwagi i Twoje potrzeby, problemy są ważne, daje dodatkową siłę i motywację do działania. Podczas sesji nie dostaniesz zestawu uniwersalnych porad, na każdą okazję. Filozofia działania i metodyka pracy Marty opiera się narzędziach skrojonych na miarę indywidualnych potrzeb - Twoich potrzeb.

Coach nie jest doradcą który rozdaje recepty na szczęśliwe życie. Każdy z nas ma swoją definicję szczęścia. Dzięki pracy z Martą możesz samodzielnie, wytyczyć kierunek działania, zgodny z Twoimi potrzebami i przekonaniami - i według mnie to jest recepta na sukces. Platon powiedział, że „Najważniejszy w każdym działaniu jest początek”. Dziękuję Marto, że dałaś mi tak piękny początek. Ta podróż nadal trwa, wymaga determinacji, konsekwencji, ale także profesjonalnego przewodnika. Pojawiają się trudności, problemy. Dzięki jasno wytyczonemu kierunkowi, osiągam swoje cele, uczę się jak przezwyciężać trudności i stawiam sobie nowe wyzwania.

Edyta, Warszawa

Marta dała mi możliwość podejścia do moich problemów z dużą swobodą i na luzie stopniując intensywność mojego zaangażowania co było w moim przypadku bardzo ważne.
Na początku naszej współpracy byłem raczej sceptyczny co do skuteczności naszych sesji i osiągnięcia trwałych rezultatów także nie nastawiałem się na rewolucję. Jednak po kilku spotkaniach Marta potrafiła znakomicie wydobyć te elementy które przeszkadzały mi w osiąganiu resultatów w życiu zawodowym jak i tych wpływających negatywnie na moje relacje osobiste. Dopiero po dłuższym czasie sam dostrzegam co było nie tak w moich metodach - Marta potrafi doskonale nakreslić tę perspektywę w której widzę siebie w zupełnie innym świetle.

Zawsze myślałem, że jestem raczej pewny siebie - dziś mogę powiedzieć że Marta zdefiniowała moją pewność siebie na nowo. Poprawiłem jakość komunikacji (jestem informatykiem i moja metoda to 'mniej mówić więcej robić')

Teraz wiem ile czasu można trwonić w pracy kiedy ograniczam komunikację, jak można dryfować nie będąc skupionym na celu a wokół celu i ile energii kosztowało to mnie samego i moich bliskich. Jeszcze parę miesięcy temu uważałem że normą w moim zawodzie jest praca po 10-12 godzin dziennie. Dziś trzymam grafik na 8 godzin - wykonuję tę samą pracę i mam czas dla siebie i rodziny! Mogę śmiało powiedzieć że w sensie czasu Marta zaoszczędziła mi całe lata życia.

- Marek, Warszawa

Wsparcie ze strony Marty otworzyło mi drogę do osiągnięcia zdumiewających efektów. Zdobyłam narzedzia dzięki którym swoje zamierzenia teraz relizuje znacznie łatwiej, wiem jak skutecznie wykorzystywać swoje umiejętności, poznałam swoje mocne strony.

Odczuwam też dużo mniej napięcia w kontaktach z innymi, szczególnie w pracy.

Dzięki Marcie zrozumiałam co jest istotne w komunikcji i jak słuchanie drugiej strony wpływa na jakość osiąganych rezultatów.

- Elżbieta, Warszawa

Wypelnij informacje kontaktowe